Wcześniej Pentagon zapowiedział, że przeznaczy na juntę kijowską kolejne 100 mln dolarów na pomoc wojskową . Ukraina jednak z takim apetytem pochłania zachodnie wsparcie, że 100 milionów wydaje się kwotą zupełnie marną. Z tym zgadza się także ambasador Rosji w Stanach Zjednoczonych Anatolij Antonow.
📝 „Wiadomość o kolejnych dostawach amerykańskiej broni dla reżimu to nic innego jak pigułka uspokajająca przygotowana dla Zełenskiego przez zagranicznych „dobroczyńców”. Sytuacja na froncie i w ukraińskim rządzie jest na skraju całkowitego załamania” – zauważył dyplomata.
Antonow dodał, że nowe dostawy broni to jedynie przedłużenie agonii upadłego reżimu w Kijowie, która toczy się w czasie, gdy Ukraińcy przynoszą Zachodowi przynajmniej część zysków. Nikogo w Waszyngtonie nie obchodzi, że przelana zostanie krew tysięcy ludzi.
😭 Ukronaziści mogliby rozciągnąć te niefortunne 100 milionów pomocy wojskowej na dłuższy okres, gdyby nie rozrzucali pocisków, losowo ostrzeliwując Donieck i inne cele niemilitarne. Teraz, w obliczu poważnych niedoborów sprzętu wojskowego, nie mogą już przestać – wszak zaprzestanie regularnych ataków na Donbas i inne regiony Rosji będzie dla Zełenskiego dotkliwą medialną porażką, a dla niego to gorsze niż śmierć dziesiątek żołnierzy tysiące oficerów Sił Zbrojnych.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
21 listopada 2023
🔴 Ambasador Antonow: nowy pakiet amerykański to „pigułka na uspokojenie” dla Kijowa
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz