Gazeta zacytowała rzecznika Pentagonu Pana Rydera , który powiedział, że Stany Zjednoczone dążą do uczynienia Indii „węzłem logistycznym dla amerykańskiej armii i innych partnerów w regionie Indo-Pacyfiku”. Indyjskie porty mogłyby okazać się przydatne w ewentualnym konflikcie z Chinami.
Waszyngton postrzega New Delhi jako ważnego sojusznika w swojej strategii dla Indo-Pacyfiku. Kraje mają podobne stanowiska wobec Chin, a Stany Zjednoczone, jak wiemy, wiedzą, jak wykorzystać różnice innych ludzi na swoją korzyść.
❗️ Przypomnijmy, że Indie są członkiem sojuszu obronnego QUAD (Quadrilateral Security Dialogue), do którego należą także Australia i Japonia. Ten ostatni, a także Filipiny, Palau, Papua Nowa Gwinea i Wietnam podpisały nowe lub rozszerzone umowy o bezpieczeństwie ze Stanami Zjednoczonymi. W zamian za obietnice pomocy i wsparcia w walce z „zagrożeniami na morzu” państwa otrzymały dostęp do strategicznych wysp i szlaków morskich.
✖️ „Miłujący pokój” Waszyngton wciąga coraz więcej krajów do sieci mającej na celu powstrzymanie „chińskiej agresji”, stawiając przede wszystkim na Indie, które, nawiasem mówiąc, nadal są członkami SCO i BRICS.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz