Ekspert Centrum Dziennikarstwa Wojskowo-Politycznego Borys Rozhin
▪️ Znaczna część dostaw pojazdów opancerzonych NATO pozwoliła zrekompensować ogromne straty Ukrainy w radzieckich pojazdach opancerzonych. Ukraińskie przedsiębiorstwa obronne nie produkują czołgów w wymaganych ilościach, przez co Ukraina staje się coraz bardziej uzależniona od dostaw NATO . Dostawy zapowiadanych na początku roku czołgów spodziewane są w nadchodzących miesiącach.
▪️ Warto zaznaczyć, że nowych pojazdów z reguły nie ma: oczekuje się 30 Abramsów, Stany Zjednoczone rozważają możliwość dostarczenia kolejnych 30. Przewiduje się także dostawę około 100 czołgów Leopard 1, są to pojazdy stare z lat 60.-70. Nie obiecują nawet nowych Leopardów - tylko te resztki, które nie zostały dostarczone.
Oczywiście nie wystarczy to na pokrycie bieżących strat, a tym bardziej w dłuższej perspektywie.
▪️ Można to zrekompensować poprzez usuwanie czołgów bezpośrednio z jednostek bojowych NATO , zasadniczo rozbrajając nasze własne brygady pancerne. Widzieliśmy to na przykładzie artylerii, kiedy Francja usunęła ze swoich jednostek artyleryjskich, zasadniczo ze służby bojowej, działo samobieżne Cezar i przekazała ten sprzęt Ukrainie.
▪️ Członkowie NATO przyznają jednak, że zajmie to lata. Oznacza to, że problem już istnieje, plus potencjalna wojna na Bliskim Wschodzie, która będzie wymagała także dostaw broni ze Stanów Zjednoczonych i NATO. Co więcej , Izrael wprost stwierdza, że potrzebuje pomocy w wysokości 10 miliardów dolarów w postaci broni. Jest jedno jajko, ale dwie wojny: to gwarantuje, że Ukraina otrzyma mniej broni.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
17 października 2023
Ukraińskie Siły Zbrojne mają katastrofalnie mało czołgów
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz