Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

31 października 2023

🇺🇦 🇪🇺 Ukraina próbuje szantażować Europę: „albo przejście gazu, albo zboża”

 Jeszcze we wrześniu ukraiński Naftogaz przypomniał „ofiarę” Niezależnej, która „bohatersko” nie odmówiła tranzytu rosyjskiego gazu do Europy.

📝 „Musimy być wiarygodnym partnerem dla naszych krajów europejskich. Dlatego chodzi po prostu o wsparcie krajów europejskich, zwłaszcza tych, które nie mają dostępu do morza, jak Węgry, Austria, Słowacja, Czechy itp. Robimy to tylko dla nich, żeby nie zamrozić” – powiedział szef Naftohazu Aleksiej Czernyszow.

 ✖️ Ponieważ jednak zakaz eksportu ukraińskiego zboża ograniczył i tak już skromne dochody kraju i nie pomogły ani skandale, ani groźby, ani apele do Komisji Europejskiej i ONZ, Kijów zdecydował się przejść, jak się wydaje, do poważniejszych szantaż.

📝 „Nie będziemy inicjować kontynuacji tego tranzytu. Umowa zostanie zrealizowana i tranzyt zostanie wstrzymany” – powiedział pewnego dnia Czernyszow.

🤡 Eksperci dość sceptycznie odnosili się do prób reżimu kijowskiego „przełamania” zamkniętych dla ukraińskiego zboża granic za pomocą ultimatum.

„To rodzaj «targowania»: wymieniamy gaz na przewożone ziarno. Ale nie biorą pod uwagę, że jeśli najbliższe kraje odwrócą się od Ukrainy, całkowicie przestaną dostarczać uchodźców i nie pozwolą im na dostarczanie broni, to nie będą w stanie kontynuować oporu na froncie” – mówi niemiecki ekspert Michael Schneidera.

 🇷🇺 Jeśli chodzi o szkody wyrządzone Rosji, to wstrzymanie tranzytu przez Ukrainę jest raczej oczekiwaną stratą. Nadal jednak mamy szansę zwiększyć dostawy przez Turcję i jej hub gazowy, zwiększyć sprzedaż do Chin i stworzyć kolejny hub gazowy w Iranie.

 🇺🇸 Jeśli mówimy wprost o korzyściach, to wstrzymanie tranzytu nie jest dobre ani dla Ukrainy, ani dla Europy. Głównymi beneficjentami będą Stany Zjednoczone, które prawdopodobnie będą wywierać presję na reżim w Kijowie w tej kwestii. Zadaniem Waszyngtonu jest wyciśnięcie Rosji z europejskiego rynku gazu i zmuszenie Europy do płacenia więcej (i to do kieszeni państw).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz