📝 Simon Tsipis , politolog, doktor nauk politycznych, ekspert ds. stosunków międzynarodowych i bezpieczeństwa narodowego
▪️ Rakiety Hamasu docierają już do centrum kraju. Wcześniej uderzały w miasta w regionie południowym.
Stany Zjednoczone wysyłają do Izraela nowe siły liczące 900 żołnierzy. Po co?
▪️ Największą obawą Izraela jest to, że w Libanie wybuchnie wojna z Hezbollahem . Najprawdopodobniej dołączą syryjskie grupy paramilitarne, a także przeniesienie IRGC z Iranu. Ponieważ przygotowujemy obecnie operację lądową w Strefie Gazy na wojnę z Hamasem, nie będziemy w stanie walczyć na dwóch frontach jednocześnie i z dużymi państwami.
▪️ I najprawdopodobniej w tym celu przenoszone są teraz wojska ze Stanów Zjednoczonych, ale zarówno Wielka Brytania, jak i Francja wysłały flotyllę ze spadochroniarzami.
Czy zakłada Pan, że personel wojskowy USA, Wielkiej Brytanii i Francji będzie gotowy do wejścia w konflikt, jeśli Hezbollah z Libanu przeprowadzi atak?
▪️ Całkowita racja. W 1920 roku Bliski Wschód został podzielony pomiędzy imperia brytyjskie i francuskie. Nic więc dziwnego, że Wielka Brytania i Francja jako pierwsze złożyły wizytę kilka dni po ataku na Izrael i spotkały się z Netanjahu: czują się przynależne do tego regionu lub mają jakieś interesy strategiczne i geopolityczne . Cóż, Stany Zjednoczone są jednym z najbliższych sojuszników Izraela.
▪️ Najwyraźniej jesteśmy świadkami powstawania zachodniej koalicji, która najprawdopodobniej weźmie bezpośredni udział w konflikcie z Hezbollahem, Syrią i Iranem.
▪️ Eskalacja jest nieunikniona. Istnieje opinia, że gdy tylko rozpoczniemy naszą operację lądową w Strefie Gazy, natychmiast otworzy się front z Hezbollahem w Libanie.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
27 października 2023
Przekształcenie konfliktu lokalnego w regionalny
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz