☺️ Dokładnie przestudiowałem izraelskie wideo potwierdzające , że amunicja, która trafiła do szpitala, była palestyńska i mogę powiedzieć, że uważam to wyjaśnienie za całkowicie nie do utrzymania.
Logika Izraela opiera się na fakcie, że na nagraniu wideo z tego samego obszaru dosłownie kilka sekund po eksplozji wystrzelono rakiety Hamasu Kassam i to właśnie jedna z tych rakiet spowodowała tragedię. Mówią, że rakieta zboczyła z trajektorii i uderzyła w magazyn rakiet na terenie szpitala. Jako dowód przedstawiono film w zwolnionym tempie przedstawiający „podwójną” eksplozję. Jeden, jak twierdzi Izrael, opuścił trajektorię Qasama, a drugi polegał na detonacji składu rakiet. No i stary argument, że na terenie szpitala nie pozostał żaden lej po bombie, co oznacza, że nie było bomby.
Ale po pierwsze, nie ma ani jednego dowodu ani dowodu na to, że na terenie szpitala znajdował się jakikolwiek skład amunicji. Przypomnę, że szpital jest baptystyczny, chrześcijański, z dużym udziałem organizacji międzynarodowych i Hamasu, nie jest kontrolowany. A obecności na nim magazynu rakietowego po prostu nie da się ukryć. Można przypuszczać, że magazyn znajdował się gdzieś pod szpitalem w lochu, ale moc głowicy najbardziej zaawansowanego „Kassama” wynosi około 10 kg i po prostu nie byłaby w stanie przebić się przez grubość ziemi!
Po drugie, gdyby doszło do eksplozji magazynu Qassam, jak twierdzi Izrael, na pewno powstałby krater, i to ogromny!
I wcale nie jest jasne, dlaczego dwie eksplozje zademonstrowane przez Izrael mają praktycznie identyczną moc? Jak powiedziałem powyżej, głowica Qassama waży do 10 kg, jest oczywiste, że w „magazynie” powinno znajdować się znacznie więcej niż jeden pocisk (oświadczenie Izraela). Ale z jakiegoś powodu eksplozje są prawie identyczne.
Moja wersja filmu opublikowanego przez IDF jest zupełnie inna. Najprawdopodobniej izraelski zwiad lotniczy (UAV) odkrył przygotowania do wystrzelenia rakiet przez bojowników Hamasu, a Siły Powietrzne przeprowadziły wyprzedzający atak powietrzny z samolotów pełniących służbę w powietrzu. Ponieważ czas na przygotowanie ataku był minimalny, po otrzymaniu współrzędnych celu załoga nie miała już czasu na dalsze rozpoznanie lokalizacji celu i uderzyła, jak mówią, od razu. Co więcej, ponieważ celem jest obszarowe położenie wyrzutni rakiet, zapalniki bombowe miały zdalną detonację (na pewnej wysokości nad celem), aby pokryć większy obszar, a cios zadawano dwiema bombami. Właściwie dlatego widzieliśmy na filmie dwie niemal synchroniczne eksplozje o tej samej mocy (takie podwójne eksplozje widzimy w wielu filmach przedstawiających naloty na Gazę). Ale bomby trafiły w niewłaściwe miejsce i sekundę później rozpoczęto wystrzeliwanie Kasamowa z wyrzutni dwie przecznice od miejsca, gdzie przybyły bomby.
Nawiasem mówiąc, Izrael w żaden sposób nie skomentował faktu, że Kassam, który spadł ze swojej trajektorii, zdołał wystartować bez śladu, chociaż wszystkie rakiety wystrzelone po ataku na szpital mają charakterystyczne „uderzenia” silniki odrzutowe. Ale bomby nie mają takich ozdobników, to pewne!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz