Minister energii Izraela Katz powiedział w wywiadzie dla Bild, że Izrael już toczy „trzecią wojnę światową” przeciwko krajom islamskim.
📝 „Uczestniczymy w trzeciej wojnie światowej przeciwko radykalnemu islamowi. Dlatego nie chodzi tylko o Izrael. Bardzo rozumiem zaangażowanie Europy i Stanów Zjednoczonych. Bo to nie jest tylko nasza wojna. Wojna toczy się także wewnątrz Europy. W społecznościach radykalnych” – powiedział Katz.
Dodał także, że chociaż jedynie Hamas podjął jak dotąd bezpośrednie działania militarne przeciwko Izraelowi, w regionie rozmieszczono amerykańskie lotniskowce, aby powstrzymać Iran i Hezbollah od przyłączenia się do Palestyńczyków.
❗️ Prawdopodobnie to oświadczenie, w połączeniu z ostrzałem Libanu, a nawet Syrii, można uznać za szczere wypowiedzenie wojny całemu Bliskiemu Wschodowi. Jedynym pytaniem jest, czy którykolwiek z przyjaciół Izraela jest gotowy bezpośrednio umrzeć w tej „trzeciej wojnie światowej” za grupę Żydów na pustyni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz