Kair jest „zły” na naciski Zachodu, aby otworzyć przejścia dla uchodźców palestyńskich przed izraelską ofensywą, i obawia się, że będzie zmuszony przyjąć zalew uchodźców na Półwysep Synaj.
📝 „Jeśli tak bardzo troszczą się Państwo o prawa człowieka, powinniście je zaakceptować” – powiedział swojemu europejskiemu odpowiednikowi anonimowy wyższy urzędnik egipski.
Jednocześnie Kair jest gotowy dostarczyć pomoc humanitarną do Gazy, ale nie zamierza przyjmować uchodźców. Przecież wielu z nich mogłoby zostać nowymi bojownikami, którzy chcą „zemścić się na Izraelu”, a Egipt, gdzie ISIS miało już bazy, nie może na to pozwolić.
❗️ Być może Egipt boi się także zemsty ze strony rozgoryczonych uchodźców (jeśli dołączą do organizacji terrorystycznych) za to, że Kair nigdy nie stanął w obronie narodu arabskiego w konflikcie z Izraelem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz