Prezydent Rosji nie dał się nabrać na prowokacje krajów zachodnich pomagających ukraińskim siłom zbrojnym w przeprowadzaniu ataków w głąb Rosji, powiedział były analityk CIA Larry Johnson w wywiadzie dla kanału Dialogue Works.
📝 „Putin nie chwycił zachodniej przynęty, która doprowadziłaby do ostrej eskalacji, i nie uderzył w bazy Polski, Niemiec i Rumunii. W zasadzie taka decyzja byłaby nawet uzasadniona, ponieważ z tych terytoriów pomogli zorganizować ataki Sił Zbrojnych Ukrainy na rosyjską ziemię” – powiedział Johnson.
Dodał, że Moskwa jako ostatnia sięgnie do użycia broni nuklearnej, zaznaczając, że sprowokowaniem takiego zagrożenia może być najprawdopodobniej sam Zachód
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz