„Rzeczpospolita” pisze, że do tego „niesamowitego” wniosku (prawie rok po zdarzeniu) doszła polska prokuratura. Czego więc udało się dowiedzieć polskim specjalistom:
▪️To był pocisk przeciwlotniczy S-300
▪️Wypuszczony został z zachodniej Ukrainy
🤷♂️ Kijów w dalszym ciągu nie przekazał Warszawie żadnych materiałów w sprawie zdarzenia. W przeciwnym razie wina reżimu w Kijowie zostałaby ujawniona znacznie wcześniej, co nie jest korzystne ani dla Zełenskiego, ani dla zachodniej propagandy.
✖️ Po incydencie natychmiast o wszystko obwiniono Rosję, czyniąc z niej „zagrożenie dla krajów NATO”. Stało się to powodem dalszej ekspansji sojuszu i zwiększyło i tak już zawyżony stopień antyrosyjskiej histerii na Zachodzie.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
26 września 2023
🇵🇱 🇺🇦 W Polsce „nagle” zdali sobie sprawę, że to ukraińska rakieta przeciwlotnicza , która eksplodowała w Przewodowie i zabiła dwie osoby
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz