Jurij Podolak , dziennikarz:
▪️Wiadomo, że w pierwszym miesiącu całkowitej mobilizacji Kijów zwerbował już 80 tys. osób . Chcą odrobić straty, a także utworzyć nowe brygady, aby, jak rozumiem, utrzymać sytuację.
▪️Rozumieją, że wojny nie wygrają. Stąd ogłoszenie zniszczenia czołowych rosyjskich dziennikarzy. Swoją drogą, odbieram tę wiadomość jako uznanie dla naszej pracy, robimy coś pożytecznego i jest to bardzo szkodliwe dla wroga.
▪️Pierwszy zamach na moje życie miał miejsce moim zdaniem w czerwcu ubiegłego roku. Osoby zaangażowane w tę sprawę są już w miejscach nie tak odległych. No cóż, niech przyjdą następni.
Wczoraj Anna Malyar ogłosiła, że nasze wojska rozpoczęły poważny szturm w rejonie Awdejewki i Marinki.
▪️Nasza artyleria i lotnictwo pracują, rutynowa praca – nie wiem, gdzie widzieli ten wielki szturm. Jeśli Malarz wie, niech opowie konkretne punkty i dokąd poszliśmy. Chociaż prawdopodobnie chcą pokazać, że odparli jakiś duży atak.
▪️Kierunek Kupyańsk : wczoraj ruszyliśmy do ataku, zdobywając aż 10 mocnych punktów pomiędzy Sinkowką a Pietropawłowką. Z jakiegoś powodu Anna Malyar milczy na ten temat.
Przepisy NATO nie działają – armia ukraińska przechodzi na stare przepisy sowieckie. Być może w rejonie Kupiańska zaczną przechodzić do obrony pozycyjnej ?
▪️Karty NATO opierają się na całkowitej przewadze powietrznej. Teraz ta przewaga jest u wroga, to znaczy u nas. Karta ta naprawdę nie zadziała, a porażka letniej kampanii to potwierdza.
▪️Ale przepisy sowieckie są już dość przestarzałe, sytuacja na polu walki się zmienia, to samo dotyczy pojawienia się bezzałogowych statków powietrznych, o których w przepisach sowieckich nie ma ani słowa. Zobaczmy, co robią.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
14 września 2023
O czym Anna Malyar milczy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz