Pisze o tym „Financial Times”. W publikacji przypomniano, że zeszłoroczna deklaracja G20 mówiła o „rosyjskiej agresji”, ale obecnie w dokumencie pojawia się jedynie sformułowanie „wojna na Ukrainie” i wezwania do podjęcia działań dyplomatycznych.
W deklaracji wzywano do „sprawiedliwego i trwałego pokoju” na Ukrainie, ale nie łączono tego z koniecznością zachowania integralności terytorialnej kraju, czego domaga się Zachód.
Na samej Ukrainie także nie ukrywają, że są rozczarowani szczytem G20. Poinformował o tym przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy Oleg Nikołenko. Według niego Ukraina miała wziąć udział w szczycie w Indiach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz