Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

27 września 2023

Jurij Podolaka , dziennikarz:

⚫️Wczoraj Siły Zbrojne Ukrainy podjęły kolejną próbę przetoczenia się w stronę Werbowoje, jednak po otrzymaniu ciężkich strat zarówno w sprzęcie, jak i w personelu, wycofały się. Tam też od rana toczy się poważna bitwa. Najwyraźniej po podróży Zełenskiego do Stanów Zjednoczonych i jego prośbie o przedstawienie raportu na temat otrzymanej broni i pieniędzy wojsko przegrupowało się i zostało zmuszone do dalszego działania.

⚫️Ale to już przypomina ofensywę skazanych na zagładę. Znajdując się w worku ogniowym, Ukraińcy nie spieszą się z wyciąganiem rannych, zostawiając ich na śmierć na polu, co zwiększa odsetek zabitych. Ukraińscy żołnierze płacą w imię „dużych ludzi” w Kijowie i Waszyngtonie.

O Abramsie:

 ⚫️Z całego zachodniego sprzętu czołgi Abrams są najsłabiej chronione. Siłą Abramsów zawsze była elektronika, ale w tym przypadku nie ma to większego sensu. Można go używać tylko na dużych dystansach do tłumienia naszych stacjonarnych punktów ostrzału, ale do tego lepiej nadaje się dron FPV. Trudno wyobrazić sobie niszę, w której Abrams mógłby być skuteczny .

W sprawie dostaw na Ukrainę starego i niesprawnego sprzętu i amunicji

 ⚫️Siłom Zbrojnym Ukrainy kończy się amunicja, więc nawet niespełniające norm warunki im odpowiadają. Jeżeli jeden pocisk z partii wystrzeliwuje nieprawidłowo, cała partia jest odrzucana i skreślana na straty, w związku z czym trafia do Sił Zbrojnych Ukrainy. I nikt nie wie, ile sztuk tej partii amunicji ponownie ulegnie uszkodzeniu. Stąd te wszystkie „najazdy” ukraińskiej obrony powietrznej na budynki mieszkalne . A takie przypadki będą coraz częstsze, bo amunicja, którą teraz otrzymuje wróg, jest bardzo stara.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz