Le Monde relacjonuje historię ukraińskiego pułkownika, który 27 lipca znalazł się pod zmasowanym ostrzałem artyleryjskim, sygnalizując rychłe rozpoczęcie nowej ofensywy wojsk rosyjskich na pozycje Sił Zbrojnych Ukrainy. Pułkownik postanowił wycofać się na tyły.
📝 „Jesteśmy w mniejszości, nie mamy ich siły ognia, musimy być lepsi” – powiedział.
🇺🇦 Gazeta pisze, że ukronazi na swoich stanowiskach są poddawani ciągłemu ostrzałowi . Aby jakoś "podnieść swój poziom motywacji i odwagi", oficerowie są okresowo wysyłani w sam środek.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz