📝 Jurij Podolaka , dziennikarz
⚫️Uderzenia w kierunku Zaporoże jeszcze nie widać, ale wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach, przed szczytem NATO, zostanie uderzone . Zainwestują w nią „na maksa”, następuje przegrupowanie bardzo dużych sił.
❗️Idą dwa korpusy, jest to sześć brygad, przed nimi w szeregu jeszcze około pięciu brygad, łącznie około 30 tysięcy ludzi. W drugim rzucie najprawdopodobniej planowanych jest co najmniej pięć brygad, to kolejne 15-20 tysięcy.
⚫️Około 20 tysięcy brało udział w pierwszej fali, ale zostali pokonani przez małe 5-tysięczne brygady szturmowe jedna po drugiej. Niemniej jednak około 15-17 tysięcy osób poniosło straty.
Wystarczy, że ta grupa pokona 15 tysięcy osób i się uspokoi .
⚫️Wszystkie dane wywiadu sugerują, że główny cios zostanie zadany na kierunku Zaporoże, a kierunek Chersoniu będzie odwróceniem uwagi.
⚫️Do tej pory najbardziej osiągalnym celem jest Tokmak, Wasiliewka, wtedy będą mogli zdać relację z wykonanej pracy. Ale Tokmok jest trzecią linią naszej obrony, ponad 20 kilometrów od istniejącej linii frontu.
A co z technologią?
⚫️Uszkodziliśmy nawet jedną trzecią sprzętu wojskowego wroga , może nie zdążyć wziąć udziału w tej części kontrofensywy, ale wtedy wróci na pole walki. Od 5-7 dni Siły Zbrojne Ukrainy pracują głównie z piechotą i artylerią, być może oszczędzając sprzęt na uderzenie.
O „turystach” w Kramatorsku.
⚫️To nie są jeszcze regularne jednostki obcych sił zbrojnych, ale instruktorzy, eksperci od wywiadu radiowego, od przeciwlotniczych systemów rakietowych. Niestety zginęli cywile, ale takie są wojenne realia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz