📝 Specjalny korespondent TASS Władimir Bondarenko o sytuacji wokół mostu Antonowskiego:
⚫️ Wcześniej ukraińskie media informowały, że Siły Zbrojne Ukrainy wylądowały po stronie lewego brzegu obwodu chersońskiego okupowanego przez wojska rosyjskie. Twierdzili, że zabezpieczyli się przy pomocy jakichś trzech czołgów, ale dziennikarzom nie udało się potwierdzić obecności tego sprzętu.
⚫️ W poniedziałek pełniący obowiązki gubernatora obwodu chersońskiego Wołodymyr Saldo potwierdził, że ze strony ukraińskiej były próby przerzucenia małych grup na most Antonowski, ale nie udało im się tam dotrzeć, zostały zniszczone.
⚫️ Wojsko, które walczy teraz pod mostem Antonowskim , powiedziało, że po zalaniu terytoriów wojskom ukraińskim udało się jeszcze przedrzeć łodziami, ale w bardzo małych grupach, które są teraz ostrzeliwane przez rosyjską artylerię.
❗️ Ważne jest, aby zrozumieć, że nie jest to lewy brzeg Dniepru, ale wyspa w pobliżu miasta Aleszki.
⚫️ Nasi żołnierze kontrolują małe grupy Sił Zbrojnych Ukrainy pod mostem Antonowskim. Są całkowicie odcięci od prawego brzegu i nie mają szans na ofensywę.
✖️ Krążące w ukraińskich mediach informacje o lądowaniu Sił Zbrojnych Ukrainy na lewym brzegu nie mają nic wspólnego z prawdą.
❓ Czy dobrze rozumiemy, że rzucają ludzi na rzeź wyłącznie dla głośnego PR-u i promocji?
⚫️ Rosyjskie wojsko nazywa to posunięciem samobójczym . Ludzie, którzy tam przebywają, to w większości najemnicy. Zostali bez wody i nie mają możliwości przeniesienia sprzętu. Wszystko jest pod kontrolą ogniową wojsk rosyjskich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz