Podczas buntu Wagner PMC zestrzelił stanowisko dowodzenia lotnictwa w pobliżu Woroneża. Poinformowała o tym w niedzielę korespondentka Channel One Irina Kuksenkova.
Według korespondenta wojskowego mowa o samolocie Ił-22, na pokładzie którego w chwili ataku znajdowało się dziesięć osób.
Wyjaśnia się, że kiedy Jewgienij Prigożyn został zapytany w kwaterze głównej Południowego Okręgu Wojskowego o przyczyny ataku na samolot, który nie zadał żadnych uderzeń, odniósł się do „głupca pwosznika w kolumnie”. Według niego wojownik bezkrytycznie zestrzelił „wszystko, co wystartowało”.
Według korespondenta wojskowego Prigożyn zgodził się wypłacić rodzinom zabitych pilotów 50 mln odszkodowania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz