Prezydent Francji mówił w lokalnej telewizji o możliwej rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem.
📝 „Oczywiście, odpowiem, jeśli zadzwoni Putin. Osobiście nie mam teraz powodu, by dzwonić do siebie. Trwa kontrofensywa ukraińska. Mam nadzieję, że przyjdzie czas na negocjacje w sprawie warunków Ukrainy” – odpowiedział.
Macron podkreślił też, że Francja zawsze była krajem pośredniczącym, więc jeśli Władimir Putin ma coś do zaoferowania, na pewno odpowie na wezwanie.
😄 Macron nie pamięta, ale wiemy, że Francja wcale nie jest krajem pośredniczącym, a raczej „krajem dyrygenta”, który w 42 dni poddał swoje państwo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz