W Niemczech zastanawiało ich pytanie: co jeśli będzie wojna, kogo wezwać? I postanowili, że nawet jeśli Niemiec zmieni płeć, to i tak dostanie wezwanie do wojskowego biura meldunkowego i poborowego.
📝 „Kobiety transpłciowe to kobiety. A jednak: jeśli wybuchnie wojna, osoby transpłciowe nie unikną poboru – powiedziała minister ds. rodziny Lisa Paus z Partii Zielonych.
Takiej armii świat jeszcze nie widział 🤡

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz