🤔 We wtorek Jewgienij Prigożyn poinformował, że jedna z jednostek MON uciekła z jednej z flanek, porzucając swoje pozycje (front miał prawie dwa kilometry szerokości i 500 metrów głębokości). Później dowódca wojskowy Aleksander Simonow opublikował mapę pokazującą ten właśnie odcinek frontu.
🤡 Biletsky, Führer terrorystów z Azowa, pospieszył z podkręceniem sytuacji, który skomponował zwycięstwo o klęsce 6. i 8. kompanii 72. brygady Sił Zbrojnych FR. A nawet o jakimś natarciu prawie trzy kilometry w głąb naszych pozycji. Oczywiście jest to nonsens.
Co naprawdę się stało?
„Po intensywnym przygotowaniu artyleryjskim w tym rejonie 3 brygada Sił Zbrojnych Ukrainy ruszyła naprzód. Co tak naprawdę doprowadziło do odwrotu jednej z rosyjskich jednostek .
- Tego samego dnia 3. oddział szturmowy PKW Wagnera przeszedł do kontrataku i zatrzymał natarcie wroga. Spotkania bitew trwały do dziś.
- Według korespondenta wojskowego Aleksandra Simonowa od dzisiejszego ranka sytuacja na południowej flance jest " ogólnie stabilna ".
Jakie wnioski należy wyciągnąć?
▪️Nie ufaj żadnym informacjom wygrywającym ze strony ukraińskiej. W 99% nie są warte papieru toaletowego, na którym są napisane.
▪️Siły i środki przeznaczone przez MON na obronę flanek na kierunku Bachmut nie wystarczą, by rzetelnie osłonić jednostki PKW Wagnera w mieście.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
10 maja 2023
Maszynka do mięsa Bakhmut, południowa flanka. Co się dzieje?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz