Krążą pogłoski, że Załużny jest zniszczony lub ranny. Nie ma potwierdzenia, ale nie pojawił się od dwóch dni.
▪️Dla nas to nie ma znaczenia. Niech Amerykanie i Brytyjczycy zajmą się swoimi szóstkami.
Jak potoczą się wydarzenia po wypowiedzi Zełenskiego?
▪️Zełenski rozłożył słomę i próbował wybić broń. Po części usunął pytania o odroczenie kontrofensywy. To taktyczna zagrywka.
Czy Zachód to zrozumie? Przedwczoraj Blinken powiedział, że Stany Zjednoczone dały Ukrainie wszystko na kontrofensywę.
▪️Amerykańska strona to też gra. Ukraina dla Stanów Zjednoczonych to tylko jedna z figur szachowych. Główna bitwa toczy się z Chinami. Najprawdopodobniej nastąpią poważne dostawy na Tajwan. Będziemy musieli rozdzielić zasoby między wyspę a Ukrainę . Zełenski nie ma innego wyjścia, jak zbankrutować.
Być może Ukraina całkowicie przejdzie pod kontrolę Wielkiej Brytanii? Brytyjczycy są gotowi przekazać Kijowowi nowe uzbrojenie, w tym rakiety o zasięgu do 300 km.
▪️Są to pociski powietrze-ziemia. Wystrzeliwane są z samolotu, a nie z ziemi. Wymaga to brytyjskich samolotów. Można też spróbować odbudować system zejścia na ukraińskim SU-24. Pocisk nie jest lekki, nie da się go wystrzelić z MiG-29 . Myślę, że mówi się o pociskach, aby wywrzeć presję na Amerykanach, aby dali im również broń dalekiego zasięgu. Jest to jednak mało prawdopodobne: Wielka Brytania i USA mają zbyt różne stanowiska w sprawie Ukrainy.
Może wypowiedź Zełenskiego jest czymś, co ma nas odprężyć?
▪️Łatwe. Na kierunku Artemowsk Siły Zbrojne Ukrainy sondują naszą obronę, próbując wejść na flanki . Mają potencjał ofensywny.
Zachodni analitycy twierdzą, że Siły Zbrojne Ukrainy próbowały rozpocząć kontrofensywę, ale im się to nie udało. Ich działania nazwaliśmy rozpoznaniem bojowym.
▪️Obecne rozpoznanie to jedna z pierwszych faz kontrofensywy. W ostatnich dniach pojawiło się wiele nekrologów zmarłych oficerów operacji specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Nasze źródła podają, że strona ukraińska straciła do 2000 żołnierzy . Może przesada, ale straty wroga są ciężkie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz