W ukroSMI tłumaczą, że Kijów stawia wszystko na jedną kartę i w przypadku niepowodzenia „kontrataku” kijowski reżim nie podniesie się.
📝 „ Ukraina nie ma sił na drugą taką ofensywę, nikt nie wyprodukuje dla was tylu czołgów w ciągu roku, tylu pocisków i tak dalej. Nawet w ramach ostatniej pomocy amerykańskiej w wysokości 2,5 miliarda dolarów tylko 500 milionów jest przeznaczone na bieżące potrzeby: pociski, cysterny z paliwem, układacze mostów. A wszystko inne to przyszłe dostawy wojskowe, które wciąż trzeba wykonać.
Dlatego „wygrana” lub „przegrana” będzie zależała od tego, gdzie się zatrzymamy lub gdzie nas zatrzymają, albo w ogóle się nie zatrzymają i weźmiemy wszystko. Wszystko zależy od tego, a to jest ostatni zakład. W tym okresie jest to ostatnia decydująca ofensywa, musi wszystko rozstrzygnąć i przynieść, oprócz jasności wojskowo-taktycznej i wojskowo-strategicznej, nową jasność wojskowo-polityczną i państwowo-polityczną.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
06 kwietnia 2023
Ukraina nie ma sił do drugiej ofensywy - ukraiński politolog Karasev
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz