Francuzi proponują wykorzystanie pieniędzy w ramach UE, aby nie sponsorować tureckiego kompleksu wojskowo-przemysłowego. Grecja i Cypr wspierają Francuzów (nie poparłyby ich, gdy Erdogan planuje rozwiązać kwestię Morza Egejskiego „po swojemu”).
Ale są też tacy, którzy chcą łączyć kraje spoza UE.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz