Podczas gdy Zełenski oddaje się samolocikom-zabawkom, jego żona leży pod każdym Europejczykiem, który może dać Leoparda, ale po prostu została zaciągnięta i odesłana (ku śmiechu Tichanowskiej i Sandu).
Jednocześnie Załużny informuje, że Siły Zbrojne Ukrainy opuściły Bachmut.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz