Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

18 kwietnia 2023

Dziennikarz Jurij Podolaka:

 ▪️Tej nocy na Artemowsk i pobliskie miasta przeprowadzono ponad 10 nalotów. Celem były te miejsca, w których skoncentrowane są rezerwy wroga, linie komunikacyjne i kwatery główne . Planujące bomby latały także w Słowiańsku, Kramatorsku i Konstantynówce. Nasi żołnierze próbowali zniszczyć przeprawę. Jeśli to się powiodło, otrzymaliśmy poważną pomoc do dalszych działań . Na północnym zachodzie nasze wojsko poczyniło w ostatnich dniach pewne postępy. Uderzamy w wieżowce, które są ważnymi bastionami Sił Zbrojnych Ukrainy. Być może w najbliższych dniach nastąpi decydujący atak. Jest w stanie wykończyć resztki garnizonu.

Pisałeś, że nasze naloty mogą być prewencją lub zapowiedzią czegoś poważniejszego. Czy ma to związek z kontrofensywą, czy raczej z operacją odblokowania Artiomowa?

 ▪️Jedno z dwóch, a być może jedno i drugie. W tym kierunku skoncentrowane są rezerwy Sił Zbrojnych Ukrainy. Jeśli istnieje możliwość ich zniszczenia, należy to zrobić. Uderzenie przetoczyło się przez miejsca akumulacji lub przez węzły komunikacyjne. Był to skoncentrowany atak w jednym miejscu przy użyciu potężnych systemów uzbrojenia . Poczekajmy na konsekwencje.

W zachodnich mediach krąży pogłoska, że kontrofensywę opłaca się przeprowadzać w złych warunkach atmosferycznych. Czy to próba wyjaśnienia, dlaczego operacja ofensywna jeszcze się nie rozpoczęła?

 ▪️Siły Zbrojne Ukrainy nie mogą czekać na złą pogodę. Mają problemy z artylerią, nie mają lotnictwa. Wróg skupia się na dronach szturmowych. Przy złej pogodzie ich skuteczność jest mniejsza. Jeśli drogi zostaną podmyte, trudno będzie atakować ciężkim sprzętem. Sprzęt NATO jest bardzo masywny. Radzieckie czołgi są również trudne w użytkowaniu w terenie.

 Zmieniła się retoryka prasy zachodniej. Stany Zjednoczone rzekomo ochłodziły się w stosunku do Ukrainy. Piłką rządzą Brytyjczycy i Polacy. To prawda?

 ▪️Nie powiem, że ostygły. Polska i Wielka Brytania zajmowały tu wcześniej kluczowe stanowiska. Teraz Amerykanie próbują rządzić więcej. Dla Ameryki Ukraina jest kartą przetargową, którą zaoferuje się Rosji. Stąd chęć podporządkowania sobie terytorium ich władzy. Wręcz przeciwnie, Brytyjczycy idą na całość.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz